Author Topic: Cottoniana 0.8 - dyskusje  (Read 10594 times)

Offline Khrone

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 276
  • Szwecja (222)
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #30 on: April 23, 2013, 10:48:23 PM »
To ja też wyślę mapkę mojego "imperium" xD Zaznaczyłem surowce luksusowe, do których mam/będę mieć dostęp.

Jeszcze do postawienia pozostało 1-2 miasta, i niestety teren wolny od barbarzyńców się skończy. Oznacza to że za kilka dni zacznę testować moduł wojenny, co niestety pewnie spowolni mój rozwój. Szczególnie denerwujące jest barbarzyńskie miasto na północy o wielkości 16 z +125% bonusem do obrony i 10 silnymi jednostkami w środku --  chyba nigdy tego nie podbiję, a zajmuje to miasto fajne tereny. Czego na mapce nie widać: na południu jest pustynia i nic ciekawego tam nie ma, od wschodu i zachodu morze (i osady barbarzyńców) więc jestem otoczony przez nich od wszystkich stron -- jak widzę po innych screenach "reszta" tak nie ma :P

Co do miast: Achteoaton to właściwie wioska - sami chłopi tam siedzą i wysyłają jedzenie do stolicy, Fustat. Planowana docelowa wielkość Fustat to jakieś 30-35 mieszkańców, drugim wielkim miastem jakie chcę rozbudować jest Inebu-Hedż (nazwy są dosyć ekscentryczne), na jakieś >20 mieszkańców. Wydobywam 2 zasoby luksusowe, za chwilę zacznę sprzedawać je na czarnym rynku, podreperuję sobie finanse przed wojną. Na pewno nie dogonię takich mocarstw jak Kitaj, po prostu nie pozwają mi na to warunki geograficzno-polityczne :/ Nie mogę też stosować mojej ulubionej taktyki w grach strategicznych -- jak najwięcej miast -- i dlatego wyglądają one dosyć biednie na ten moment.

No nic, mam nadzieję że nei zanudziłem nikogo, dam znać jak się zabija i gwa rabuje barbarzyńców :)

Screen

Offline troll

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 654
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #31 on: April 23, 2013, 11:00:28 PM »
@Khrone - jak dla mnie masz całkiem spore te królestwo. Rzeczywiście trochę masz pecha do tych barbarzyńców, być może poratuje cię rozkaz trening, który dodam niedługo. Jak dobrze pójdzie, to później dojdą jeszcze katapulty i zobaczymy.

Czy uważasz, że obecne zasady ograniczają twój styl gry, czy tylko go zmieniają? Jakie masz odczucia?

pozdrawiam
Troll

Offline liosan

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 585
  • Kataj
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #32 on: April 24, 2013, 09:47:39 AM »
Jak widać mam dwa miasta, jedynym zasobem specjalnym do jakiego mam dostęp to drewno szlachetne.
Jak dobrze pozwiedzasz, to zobaczysz że możesz dość łatwo mieć dostęp do wieloryba :) Tylko musisz bardzo precyzyjnie postawić miasto i wioskę. Chcesz screena albo koordynaty?

Jeszcze do postawienia pozostało 1-2 miasta, i niestety teren wolny od barbarzyńców się skończy.

No nic, mam nadzieję że nei zanudziłem nikogo, dam znać jak się zabija i gwa rabuje barbarzyńców :)

Screen
Wiesz, może tego na moim screenie nie widać, ale ja mam tak że u mnie są lasy iglaste, lesiste pagórki, bagna, podmokłe lasy, ze 3-4 pola z lasem liściastym/łąką i jeden czarnoziem. Generalnie da się żyć, ale gdyby nie dostęp do morza to byłoby cienko. A za to kawałek na wschód, za zygzakowatym morzem, na terenie niby przysługującym państwu Tatarlar - panie, tam to zielono, i lasy piękne, i czarnoziemy, i futer mrowie, i diamenty, i w ogóle otwarty świat. Więc... jak zobaczysz w załączniku, z barbarzyńcami poradziłem sobie tak, że przeszedłem obok :) Nie wiem jak u Ciebie, ale może możesz zbudować kolonię na tym niezwiedzonym terenie, za zatoczką na północ od Fustat?

Sam niedługo powołuję armię, zobaczymy jak pójdzie :) Produkcja pik i łuków postępuje, ale do potrzebnej mi 6-cio osobowej armii jeszcze daleko.

EDIT: a w czwartym z moich odpowiednio dużych miast wygenerował się popyt na kość słoniową :) Oczywiście nie mam dostępu, ale miło że nie sól.

Liosan
« Last Edit: April 24, 2013, 12:43:52 PM by liosan »

Offline Khrone

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 276
  • Szwecja (222)
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #33 on: April 24, 2013, 07:59:04 PM »
Czy uważasz, że obecne zasady ograniczają twój styl gry, czy tylko go zmieniają? Jakie masz odczucia?
Zmieniają. Trzeba dbać o miasta (dbanie o nie jest łatwiejsze niż wcześniej), i taktyka z wielkimi centrami produkcyjnymi znanymi z 0.7 po prostu tutaj jest nieopłacalna (ale możliwa). Uważam że jest lepiej - bo trudniej. Myślę też że sprzedawanie towarów luksusowych na czarnym rynku to oszustwo i daje za duże bonusy na początku (bo ktoś ma pod nosem i wydobywa od razu, a ktoś inny nie ma i ma gorszy start). Może ceny na czarnym rynku (popyt) powinien się zwiększać w czasie gry? Tzn. że na początku byłby mały popyt na towary luksusowe (sprzedaż ich była by mało opłacalna, ale rosła by z czasem).

Offline seweryn

  • Newbie
  • *
  • Posts: 2
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #34 on: April 24, 2013, 08:22:28 PM »
Król Alby niestety zbyt rzadko królestwa dogląda, to i królestwo nędzne. Jeszcze za wyspę nie wyszedłem. A wyspa bagnisto-górzysta, nie jest łatwo.
Uczę się nowych ficzerów w boju, np. poniewczasie zauważyłem, że nie da się jednocześnie mieć w jednym miejscu wioski i pola.

Offline troll

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 654
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #35 on: April 24, 2013, 08:57:48 PM »
To prawda. Na jednym polu można mieć drogę i jedno ulepszenie a wioska i pole są ulepszeniami.

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #36 on: April 25, 2013, 03:41:01 AM »
Jeszcze do postawienia pozostało 1-2 miasta, i niestety teren wolny od barbarzyńców się skończy. Oznacza to że za kilka dni zacznę testować moduł wojenny, co niestety pewnie spowolni mój rozwój. Szczególnie denerwujące jest barbarzyńskie miasto na północy o wielkości 16 z +125% bonusem do obrony i 10 silnymi jednostkami w środku --  chyba nigdy tego nie podbiję, a zajmuje to miasto fajne tereny. Czego na mapce nie widać: na południu jest pustynia i nic ciekawego tam nie ma, od wschodu i zachodu morze (i osady barbarzyńców) więc jestem otoczony przez nich od wszystkich stron -- jak widzę po innych screenach "reszta" tak nie ma :P

Nie no, chyba wszyscy mają dookoła barbarzyńców. Może tego tak nie widać na screenach, więc na moim obrysowałam granice państw barbarzyńców na czarno.
Już zresztą sondażowo wysłałam do nich jakichś kamikaze żeby sprawdzić, czy pojedynczy wojownik ma w praktyce szansę zrobić jakąkolwiek krzywdę jednostkom w garnizonie, zapomniałam tylko że powinien wziąć ze sobą kronikarza, który stojąc o 1 pole od miasta barbarzyńców obejrzy garnizon, gdy atakujący zginie. Więc nie znam odpowiedzi na swoje pytanie ;-)

Zaznaczyłam też pola z zasobami specjalnymi (3*drewno szlachetne i 1*sól, która działa inaczej niż w 0.75). Na czarnym rynku sprzedaję głównie nadmiarowe futra.

Jeśli chodzi o wpływ zmiany zasad na styl gry, to chyba zadziałał u mnie dość nietypowo. We wcześniejszych wersjach stawiałam miasta maksymalnie oddalone od siebie (żeby szybko zajmować kolejne tereny), starannie wybierając pole pod miasto (żeby miało jak najwięcej dobrych pól sąsiednich). Teraz mam 7 miast, które zazębiają się strefami wpływów, co umożliwia eksploatowanie tego samego pola raz w jednym raz w drugim mieście. Błędy w wyborze pola pod miasto dają się skompensować wioskami, albo przeprowadzką części mieszkańców do sąsiedniego miasta. Nieefektywne miasta będzie można też z czasem opuścić.

-----

Myślę też, że ilość punktów nie może być traktowana jako uniwersalny wskaźnik rozwoju państwa, a tym bardziej - szans na dalszy rozwój. Zwłaszcza przy obecnych zasadach, gdy ekspansja terytorialna straciła na znaczeniu. Punkty, jak mi się wydaje, są głównie wskaźnikiem stopnia rozbudowy, ze szczególnym uwzględnieniem umocnień - każda palisada jest warta trzy razy tyle co np. dom cieśli. Nie pokazują potencjału produkcji państwa - u mnie produkcja zasobów konsumpcyjnych jest raczej słaba, wyłącznie ubrania oraz minimalne ilości garnków i wina. A punkty są - bo to palisady, domy, kapliczki, magazyny... Dużo desek (w późniejszym etapie dużo cegieł) => dużo punktów. 

-----
Jeszcze za wyspę nie wyszedłem. A wyspa bagnisto-górzysta, nie jest łatwo.
Bagna i góry nasuwają mi myśl, że prawdopodobnie idziesz w głąb wyspy.

-----
Myślę też że sprzedawanie towarów luksusowych na czarnym rynku to oszustwo i daje za duże bonusy na początku (bo ktoś ma pod nosem i wydobywa od razu, a ktoś inny nie ma i ma gorszy start).

Zawsze ktoś ma gorszy start. A własny start zwykle wydaje się najgorszy z możliwych. Można się poddać albo można szukać swojej drogi. Masz inną lokację niż te co wylosowała większość osób, trudniejszy dostęp do drewna, pewnie więcej barbarzyńców - ale jakieś przewagi też, tylko trzeba je znaleźć. Od Ciebie zależy, jak rozegrasz karty, które wylosowałeś.

Offline liosan

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 585
  • Kataj
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #37 on: April 28, 2013, 12:05:05 PM »
Było sobie miasto Skeireins. Jego obywatele, chociaż w sumie mieli tendencje do zbrojenia się, to nikogo nie zamierzali atakować. Ot, żyli sobie, uprawiając rolę, handlując z pobliskim Ulmerugi, i ogólnie zajmując się swoim sprawami.  Ale katajski pionier stwierdził, że pod ich miastem są bogate złoża soli. Tak bogate, że wystarczyłyby na zaspokojenie popytu w dwóch największych miastach Kataju - nowej stolicy Fudżu i centrum hutniczego Chanbałyk. Więc nazwali miasto Skeireins barbarzyńcami, nazwali ich zagrożeniem dla cywilizowanego świata, nazwali ich politykę "nienawiścią Zachodu". I wystawili katajczycy armię, jakiej świat nie widział - 4 łuczników, lekki kawalerzysta, wojownik i pikinier - i wysłali tę armię na wschód, do Skeirens. I ci bohaterowie, nie bez strat, zmietli Skeireins z powierzchni ziemii, pozostawiając dymiące ruiny i odsłonięte złoża soli. I przyszli inżynierowie katajscy, wybudowali drogę, postawili placówki handlowe na niej (Qing, Zhu Que i Qing Long), i zbudowali placówkę wydobycia soli koło ruin Skeireins, i nazwali tę placówkę Bai Hu.

I tak oto, w prawdziwie amerykańskim stylu, dobrałem się do zasobów soli :D No i teraz jestem po sąsiedzku z Altin Ordą i Saracenami. Operacja trwała prawie tydzień. Straty to pikinier, wojownik i łucznik - ale pozostałe jednostki awansowały na drugi poziom :) Bardzo korzystałem z tego, że teraz można budować ulepszenia poza królestwem - najpierw zbudowałem drogę, dopiero potem miasta, a potem rozwaliłem Skeireins i założyłem Bai Hu. Screeny wieczorem.

Z innych wieści, przeniosłem stolicę do Fudżu, które teraz ma 21 mieszkańców. To prawdopodobnie będzie docelowa wielkość, przynajmniej dopóki nie wykoszę jednego miasta barbarzyńskiego na południu, które blokuje dostawy drewna.

Jako że moja pierwsza "kampania" wojskowa zakończyła się sukcesem, zamierzam się rozejrzeć za nowymi celami :) Niedługo będę miał możliwość produkcji długich łuków, co powinno nieźle wzmocnić moją armię.

Wybudowałem drogę do Jakacji, planuję też do Altin Ordy, Saracenów, Kanaanu i Indii. Jak będzie handel to fajnie, jak walki między graczami to też się przyda :] Mogę też kogoś wesprzeć armią przeciwko barbarzyńcom, jeśli będą wyjątkowo przeszkadzający :)

Zainwestowałem trochę w architekturę i zaczynam konstrukcję najbardziej zaawansowanych warsztatów - pieca hutniczego, pieca garncarskiego, i dwóch wytwórni ubrań. Jak zwykle brakuje drewna, żeby to wszystko wykonać, i jeszcze na produkcję broni idzie...

Liosan

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #38 on: April 29, 2013, 02:14:58 AM »
Czyli jednak, wbrew różnym pogłoskom, pokonanie barbarzyńców jest możliwe :-)

Było sobie miasto Skeireins. Jego obywatele, chociaż w sumie mieli tendencje do zbrojenia się, to nikogo nie zamierzali atakować. Ot, żyli sobie, uprawiając rolę, handlując z pobliskim Ulmerugi, i ogólnie zajmując się swoim sprawami.  Ale katajski pionier stwierdził, że pod ich miastem są bogate złoża soli. Tak bogate, że wystarczyłyby na zaspokojenie popytu w dwóch największych miastach Kataju - nowej stolicy Fudżu i centrum hutniczego Chanbałyk. Więc nazwali miasto Skeireins barbarzyńcami, nazwali ich zagrożeniem dla cywilizowanego świata, nazwali ich politykę "nienawiścią Zachodu". I wystawili katajczycy armię, jakiej świat nie widział - 4 łuczników, lekki kawalerzysta, wojownik i pikinier - i wysłali tę armię na wschód, do Skeirens. I ci bohaterowie, nie bez strat, zmietli Skeireins z powierzchni ziemii, pozostawiając dymiące ruiny i odsłonięte złoża soli. I przyszli inżynierowie katajscy, wybudowali drogę, postawili placówki handlowe na niej (Qing, Zhu Que i Qing Long), i zbudowali placówkę wydobycia soli koło ruin Skeireins, i nazwali tę placówkę Bai Hu.

Świetny opis :-) 

Bardzo korzystałem z tego, że teraz można budować ulepszenia poza królestwem - najpierw zbudowałem drogę, dopiero potem miasta, a potem rozwaliłem Skeireins i założyłem Bai Hu. (...)
Wybudowałem drogę do Jakacji, planuję też do Altin Ordy, Saracenów, Kanaanu i Indii. Jak będzie handel to fajnie, jak walki między graczami to też się przyda :]

Bardzo dobra taktyka z tymi drogami, umożliwia sprawne przeprowadzenie większej ilości jednostek przez trudny teren. Liosan, iloma osadnikami budowałeś tę drogę do Skeirens? U mnie drogę w kierunku barbarzyńców budował pojedynczy robotnik (czyli osadnik+100 narzędzi), dwukrotnie szybszy od osadnika tego samego poziomu. Ale to była wielokrotnie krótsza droga :-) Moja armia zbiera się powolutku, bo okazało się, że najlepsze pole pod kolejne miasto jest niestety zajęte przez lud Aorsoi. Trawa u nich jest zdecydowanie bardziej zielona od mojej (przynajmniej z daleka tak wygląda), i morze w pobliżu (to nic, że morze sięgnięte przez wioskę ze śródlądowego miasta jest słabo użyteczne ze względu na brak możliwości postawienia latarni), i zwierzyna w lasach (tylko kto kupi te setki ubrań - no trudno, trzeba będzie zbudować kolejne miasta)...
Ogólnie rozwijam państwo w dół mapy, w kierunku lokacji startowej Bizancjum, do której jest przejście po mieliźnie obok nowego miasta Tiubietiejka (screen 0071). Muszę przenieść stolicę, tylko jeszcze nie wiem, gdzie :-) Może do tego miasta, które zastąpi Aorsoi ?
« Last Edit: April 29, 2013, 02:20:00 AM by hydro »

Offline liosan

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 585
  • Kataj
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #39 on: April 29, 2013, 10:19:49 AM »
Czyli jednak, wbrew różnym pogłoskom, pokonanie barbarzyńców jest możliwe :-)
Jak najbardziej, przymierzam się już do następnych miast :]

W ogóle to ciekawe, że pierwsza moja walka z barbarzyńcami była motywowana nie ekspansją terytorialną ale dostępem do rzadkich dóbr. No, ale u mnie jest trochę inna sytuacja niż u Khronego - u niego barbarzyńcy są ustawieni w "chokepointach", i żeby się gdzieś przebić trzeba się nieźle nakombinować.

Liosan, iloma osadnikami budowałeś tę drogę do Skeirens?
Mniej więcej 5cioma osadnikami na poziomach 5-6. Mniej więcej, bo czasem ktoś dochodził, czasem zakładał miasto. Oprócz zbudowania drogi musieli też wycinać lasy na miasta "po drodze". Swoją drogą te miasta "po drodze" to mi wyszły całkiem całkiem :) Np. Zhu Que - ma dostęp do dwóch czarnoziemów, 6 lasów liściastych i dwóch żłóż żelaza. Huta jak się patrzy :) Qing Long to jedyne moje miasto które może produkować wino (zobaczymy jak się porównuje z piwem :)), i ma tych słonecznych stoków pod dostatkiem. A w Qing są dwa pola z kamieniami szlachetnymi, i mnóstwo mnóstwo ubrań.

Liosan

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #40 on: May 02, 2013, 09:18:23 PM »
Tak, ciekawa sytuacja z tymi barbarzyńcami. Niektórych daje się obejść, niektórych trochę trudniej, zwłaszcza jeśli ich miasto leży na przesmyku między lądami. Ewidentnie bez walki się nie obejdzie ;-)

Aorsoi udało mi się pokonać (oczywiście nie bez strat) jeszcze przed rozkazem "trenuj", na jego miejscu zbudowałam miasto Fez, które ma przede wszystkim dużo żywności, więc jest dobrym miejscem na szkołę lub zagrodę. Zagrodę już jedną mam, w Saraj Berke - koni jest aż za dużo, pałętają się w te i we wte jako karawany, a niektóre zagarnęło wojsko do lekkiej kawalerii. Lekki kawalerzysta potrzebuje 100 koni i 100 pik, ale jest na tę chwilę bardzo silną jednostką (mimo ujemnego bonusu przeciw pikinierom).

Jednostka wojskowa może trenować w jednej z trzech "specjalności": jako piechur, jako konny, jako łucznik. Jeżeli wystawiamy do garnizonu jednostkę bez broni i dajemy rozkaz "trenuj", to trenuje ona jako piechur - potem może być wojownikiem (bez broni), pikinierem (ze 100 pikami) lub chyba miecznikiem - ale tego jeszcze nie mam możliwości sprawdzić, bo do produkcji mieczy płatnerz musi mieć wyższy level.
Jeżeli wystawiamy do garnizonu lekkiego kawalerzystę (100 koni i 100 pik), to trenuje ona jako konny, zakładam że będzie mogła być też rycerzem po osiągnięciu odpowiedniego levela i otrzymaniu mieczy.
Jeżeli wystawiamy do garnizonu jednostkę ze 100 łukami, to trenuje ona w specjalności łucznik.
Tak więc trzeba od razu decydować, jakie jednostki trenujemy.

Jeśli chodzi o pozawojskowe sprawy, to udało mi się rozszerzyć produkcję o wino i troszkę nożyczek. Jeżeli danego produktu jest za mało na potrzeby całego państwa, istotne jest, żeby dostarczyć go do tych miast, w których są kupcy - wtedy dochód jest większy. Garnki na razie co jakiś czas dokupuję, żeby w kluczowych miastach nie spadało mi za bardzo zadowolenie. Zadowolenie jest o tyle ważne, że jak jest za niskie, to spada pozyskiwanie zasobów. A to byłby zły pomysł w państwie, które wyrabia się "na styk", i w którym ciągle za mało jest produktów konsumpcyjnych (oprócz ubrań).

W Tiubietiejce Turbanie wylosowało mi się zapotrzebowanie na sól (jedyny zasób luksusowy do bezpośredniej sprzedaży poza czarnym rynkiem, który jest w zasięgu mojego państwa), więc ją tam dostarczam. Ale i tak większy dochód przynosi wino ;-)
« Last Edit: May 03, 2013, 12:23:01 AM by hydro »

Offline liosan

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 585
  • Kataj
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #41 on: May 02, 2013, 09:41:36 PM »
Tak, ciekawa sytuacja z tymi barbarzyńcami. Niektórych daje się obejść, niektórych trochę trudniej, zwłaszcza jeśli ich miasto leży na przesmyku między lądami. Ewidentnie bez walki się nie obejdzie ;-)
Heh, powiedz to Khronemu :) Jak donoszą moi pionierzy, trzy przesmyki do jego części świata są idealnie zablokowane przez miasta barbarzyńskie. Jedyna otwarta droga to przez Suahili, a to jest strasznie daleko i bardzo gęsto barbarzyńcami zaludnione.

Ja powoli wykańczam słabszych barbarzyńców w mojej okolicy. Takie miasta z 3-5 ludkami są fajne, bo trenują armię a można ich bez strat pokonać. Aktualnie mam 1 pikiniera, dwóch kawalerzystów, 2 wojowników (zmienię ich w pikinierów niedługo) i 8 łuczników, wszyscy poziom 4-5. To daje łączną siłę armii prawie 600. Niby wydaje się sporo, ale pokonać miasta które mi najbardziej przeszkadza jeszcze nie mam szans :( A ono ma 9 ludków, a gdzieś tam moi pionierzy znaleźli miasto z 17toma... i proporcjonalną armią :)

Garnki na razie co jakiś czas dokupuję, żeby w kluczowych miastach nie spadało mi za bardzo zadowolenie.
Garnki? Przecież Ty masz tam kilka niezłych bagienek, a ruszenie produkcji garnków jest w sumie proste. Zwłaszcza w porównaniu z nożycami :)

W Tiubietiejce wylosowało mi się zapotrzebowanie na sól (jedyny zasób luksusowy do bezpośredniej sprzedaży poza czarnym rynkiem, który jest w zasięgu mojego państwa), więc ją tam dostarczam. Ale i tak większy dochód przynosi wino ;-)
No ja dostarczam sól do Fudżu, oprócz niezłych dochodów (takich jak każdy z pozostałych pięciu towarów) zaskutkowało to prognozą zadowolenia na 100% :) Nic tylko kupców trenować.

Liosan

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #42 on: May 03, 2013, 12:34:11 AM »
Garnki na razie co jakiś czas dokupuję, żeby w kluczowych miastach nie spadało mi za bardzo zadowolenie.
Garnki? Przecież Ty masz tam kilka niezłych bagienek, a ruszenie produkcji garnków jest w sumie proste. Zwłaszcza w porównaniu z nożycami :)
No niby tak, ale z drugiej strony garnki są tańsze do dokupienia niż nożyczki. Część gliny idzie na cegły, na niektórych bagnach pobudowałam wioski, żeby dołączyć pola z żywnością, a część to podmokłe lasy, które dopiero teraz udało mi się wyciąć.

Offline liosan

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 585
  • Kataj
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #43 on: May 06, 2013, 09:35:32 AM »
No to ja już mam na koncie 7 miast barbarzyńskich :) Drobnicę rozwalam, dzięki czemu buduję doświadczenie armii.  Oprócz tego zajmuję się budowaniem dróg - planuję połączyć wszystkie państwa jedną siecią :) No, na tyle na ile to możliwe. Aktualnie jestem podłączony do Jakacji, Altin Ordy, Kanaanu, Saracenów i Indii. Zbudowanie drogi do Suahili, Alby, Misiru i Germanii to cięższe wyzwanie :/

W związku z tym trochę zaniedbałem rozwój państwa, zadowolenie mi spada, dochód mi spada, tragarze nieoptymalni, buduję miasta a potem ich nie doprowadzam do funkcjonowania, towary handlowe się marnują... muszę to ogarnąć :/

A na koniec ciekawostka - w załączniku screen z miasta, które będzie się mogło całkiem nieźle z morza utrzymać :D Szczerze mam nadzieję, że ficzer "port daje zasięg na wszystkie pola morskie w mieście" wejdzie w następnej wersji, bo te 4 wielorybi i 2 rybki to naprawdę fajny kąsek :D

Liosan

Offline troll

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 654
    • View Profile
Re: Cottoniana 0.8 - dyskusje
« Reply #44 on: May 06, 2013, 01:43:01 PM »
Wejdzie przy następnym releasie, wczoraj byłem zbyt zmęczony, żeby wdrożyć nową wersję, pewnie będzie dziś.

Troll