Author Topic: Spichlerz, ogranicznik populacji  (Read 1573 times)

Offline Khrone

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 276
  • Szwecja (222)
    • View Profile
Spichlerz, ogranicznik populacji
« on: August 03, 2012, 05:04:36 PM »
Siema,

Generalnie zboże działa trochę inaczej niż każdy inny surowiec. Po osiągnięciu określonej jej ilości dodaje się nowy ludek do miasta, spichlerz jest opróżniany i dodawanie zboża zaczyna się od początku.

Ale co gdy chcemy utrzymać miasto tylko z dostaw z innych miast? Ja mam taki problem, gdyż nie wszystkie moje miasta mają dostatecznie dużo terenów pod uprawę. I jest problem z ich utrzymaniem. Chciałbym wprowadzić system gdzie miasta typowo rolnicze będą wysyłać zboże do miast przemysłowych (koło złóż żelaza) - problem w tym że się nie da, gdyż jak się za dużo wyśle zboża, to automatycznie tworzą się w tym mieście nowi obywatele, zaczynają zżerać zasoby i obniżać zadowolenie.

Dlatego:
1) Wprowadziłbym nowy budynek, Spichlerz, gdzie będzie się magazynować zboże dla ludu. Zasoby trafiały by do Spichlerza, na czarną godzinę.
2) Wprowadzić ogranicznik populacji, limit ludzi powyżej którego miasto nigdy nie wyjdzie.

Oczywiście to wszystko tylko moje pomysły. :)

Cheers


Offline majsin

  • Jr. Member
  • **
  • Posts: 96
    • View Profile
Re: Spichlerz, ogranicznik populacji
« Reply #1 on: August 03, 2012, 05:09:42 PM »
Najłatwiej byłoby zrobić ograniczenia tak, że jak nie ma miejsc mieszkalnych, to nie tworzy się nowy mieszkaniec.
A, żeby magazynować większą ilość ziarna to spichlerz oczywiście również jak najbardziej na miejscu.

Offline troll

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 654
    • View Profile
Re: Spichlerz, ogranicznik populacji
« Reply #2 on: August 03, 2012, 08:41:43 PM »
Też w sumie miałem ten problem - miasto cały czas balansowało na granicy głodu mimo dużych dostaw jedzenia.

A co myślicie o czymś takim: w mieście można określić 3 strategie zarządzanie jedzeniem:
* Strategia maksymalnego wzrostu - gdy tylko w magazynie znajduje się dostatecznie dużo jedzenia tworzony jest nowy mieszkaniec
* Strategia oszczędna - jedzenie w magazynie jest przechowywane tak długo aż skończy się w nim miejsce. Wtedy tworzony jest nowy mieszkaniec.
* Strategia blokowania przyrostu - jedzenie nigdy nie jest zużywane na nowego mieszkańca - gdy jest go za dużo jest tracone.

Wprowadziłbym nowy budynek, Spichlerz, gdzie będzie się magazynować zboże dla ludu. Zasoby trafiały by do Spichlerza, na czarną godzinę.

W takim układzie miejsce na jedzenie mogłoby być daterminowane przez zwykły magazyn

Najłatwiej byłoby zrobić ograniczenia tak, że jak nie ma miejsc mieszkalnych, to nie tworzy się nowy mieszkaniec.

Rozwiązało by to pewnie problem, ale wydaje mi się, że trochę spłyciło by rozgrywkę (nie dało by się np. rozwijać miast "na kredyt", to znaczy najpierw dostarczyć dużo jedzenia, dopiero później martwić się o domy). No i chyba było by nierealistyczne, bo na świecie były i są przeludnione miasta.

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Spichlerz, ogranicznik populacji
« Reply #3 on: September 16, 2012, 03:20:49 PM »
A co myślicie o czymś takim: w mieście można określić 3 strategie zarządzanie jedzeniem:
* Strategia maksymalnego wzrostu - gdy tylko w magazynie znajduje się dostatecznie dużo jedzenia tworzony jest nowy mieszkaniec
* Strategia oszczędna - jedzenie w magazynie jest przechowywane tak długo aż skończy się w nim miejsce. Wtedy tworzony jest nowy mieszkaniec.

Możliwość wyboru między tymi dwoma strategiami byłaby na pewno bardzo pomocna.

* Strategia blokowania przyrostu - jedzenie nigdy nie jest zużywane na nowego mieszkańca - gdy jest go za dużo jest tracone.

Tu akurat nie mam przekonania - wydaje mi się, że to rozwiązanie nie wpisuje się w ogólny obraz gry, zbyt "twardo" zaburzając relacje przyczynowo-skutkowe. Ale pewnie za krótko gram, żeby docenić skalę problemu wynikającego z przeludnienia, więc lepiej żeby wypowiedzieli się inni.

Zastanawiam się natomiast nad tym, czy może tego nadmiarowego jedzenia nie dałoby się jakoś "dołożyć" do hodowli koni. Znaczy, może ten nadmiar jedzenia mógłby jakoś wpływać na wzrost populacji koni, w końcu to też "zasoby" żywe i jedzące, jak ludzie.

Na razie trochę teoretyzuję, bo w sumie jeszcze żadnych koni nie hoduję w moich miastach.  Ale pamiętam z Colonization, że tam generalnie jedzenie zużywały konie i to wydawało mi się dość realistyczne. Natomiast nie zużywały miejsca na polach - i to już było sztuczne.
Tutaj masz z tego co rozumiem, inną koncepcję hodowli koni, która "na oko" jest całkiem sensowna (pewnie niedługo ją wypróbuję). I nie wiem, czy dałoby się (albo - czy jest sens) rozbudować ją o bonus wynikający z nadmiarowego jedzenia w danym mieście.

Offline troll

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Posts: 654
    • View Profile
Re: Spichlerz, ogranicznik populacji
« Reply #4 on: September 16, 2012, 10:10:48 PM »
Ad. blokowanie przyrostu - może i jest to trochę sztuczne, ale z drugiej strony blokować przyrost już można, np. logując się co raz na jakiś czas i zmieniając rolnika na drwala (bo nie zawsze zależy nam na rozroście miasta). Można również odprowadzać jedzenie karawaną, ale miasto może produkować np. 1 jedzenia na godzinę i wtedy średnio się coś takiego opłaca (bo karawana zjada nam cały czas złoto). Krótko mówiąc blokowanie przyrostu wymusza duży micromanagment na graczu co jest niepożądane. Właśnie dlatego wprowadzam tą opcje.

Ad. konie - zobacz to http://forum.gizarma.pl/index.php?topic=20.0 . Generalnie nie jestem zadowolony z obecnego systemu koni i zamierzam pójść trochę w kierunku kolonizacji pod tym względem :)

Offline hydro

  • developer
  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Posts: 496
    • View Profile
Re: Spichlerz, ogranicznik populacji
« Reply #5 on: September 17, 2012, 01:11:12 PM »
Krótko mówiąc blokowanie przyrostu wymusza duży micromanagment na graczu co jest niepożądane. Właśnie dlatego wprowadzam tą opcje.

Tak, to wszystko przecież jeszcze musi być grywalne. I realizm realizmem, a wygoda robi swoje - i już w jednym mieście używam opcji blokowania przyrostu ;-)